Zakleili szczeniakowi taśmą pysk, aby nie piszczał i wrzucili z mostu do rzeki. Nie miał szans.

Oceń:
12.03.2019 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

Pewnego dnia Bob Hoelter wybrał się do sklepu. Normalnie pojechałby tam autem, ale tym razem coś skłoniło go, aby pójść pieszo. Całe szczęście, że tak się stało, ponieważ właśnie wtedy mężczyzna dokonał wstrząsającego odkrycia.

Gdy Hoelter przechodził przez most, nagle usłyszał dziwny hałas. Zatrzymał się, a potem znów usłyszał ten sam dźwięk. Po chwili mężczyzna zdał sobie sprawę, że owy dźwięk jest rozpaczliwym skowytem dochodzącym z dołu.

„Patrzyłem na wodę i ląd, ale nadal nic nie widziałem. Cały czas słyszałem jednak skowyt. Poszedłem się rozejrzeć.” – opowiada Bob.

Mężczyzna odkrył, że piski wydobywają się spod mostu. Zdeterminowany, by pomóc, poszedł sprawdzić, co to. Już za chwilę odkrył, że ktoś desperacko potrzebował jego pomocy.

„Dotarłem na sam dół i właśnie wtedy ujrzałem widok, który złamał moje serce. To był przerażony szczeniak. Jego pyszczek był ciasno owinięty taśmą.”

Piesek był malutki i cały drżał ze strachu. Mężczyzna po prostu nie mógł uwierzyć, w to co zobaczył. Wiedział, że musi zrobić wszystko, aby uratować to biedne maleństwo.

Bob zabrał czworonoga do szpitala dla zwierząt. „Szybko wziąłem go na ręce i zaniosłem do szpitala dla zwierząt. Griffith Animal Hospital znajdował się najbliżej.”

Pracownicy szpitala wzięli malucha pod swoje skrzydła. „Najważniejsze było dla mnie, że ten piesek był bezpieczny. Zostawiłem go pod najlepszą opieką. Kamień spadł mi z serca.” – dodał Bob.

Weterynarze od razu przystąpili do pracy nad psiakiem. Maluch był strasznie wycieńczony, a jego skóra została poważnie uszkodzona przez ciasną taśmę.

„Uważamy, że taśma znajdowała się na jego pyszczku conajmniej kilka dni. To biedactwo wiele wycierpiało.” – mówią pracownicy szpitala.

„Usunęliśmy taśmę z pyszczka tego malucha. Następnie podaliśmy mu antybiotyki, a uszkodzoną skórę posmarowaliśmy specjalną maścią. Następnie położyliśmy go w posłaniu z kocykiem i pluszowym misiem. On musiał zregenerować swoje siły. Jego wiek oceniliśmy na około 4 miesiące.”

To nie był koniec problemów biednego szczeniaka. Weterynarze odkryli, że maluch ma złamaną łapkę, a to wymagało operacji.

„Uważamy, że ktoś chciał zrzucić go z mostu do wody, ale szczeniak spadł na ziemię, w wyniku czego złamał kończynę. To jest po prostu straszne. On ma dopiero 4 miesiące, a już doświadczył tyle okrucieństwa.”

Jedna z lekarek napisała na Facebooku post o maluchu. Kobieta opisała w sieci smutną historię malucha oraz dołączyła jego zdjęcia. W poście napisała, że w ciągu swojej 30-letniej kariery nigdy nie widziała czegoś takiego.

Post zwrócił uwagę pewnego małżeństwa. Mary Witting oraz jej mąż Doug są stałymi klientami Griffith Animal Hospital. Para niedawno straciła swojego ukochanego psa, a gdy usłyszeli o historii małego szczeniaka, od razu chcieli mu pomóc.

„Wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, aby dać temu pieskowi masę miłości. Ten szczeniak tyle wycierpiał, a my pragnęliśmy dać mu nowe życie.”

Małżonkowie zakochali się w psiaku od pierwszego wejrzenia. Mary i Doug już po pierwszym spotkaniu ze szczeniakiem zdecydowali się go adoptować. Maluch otrzymał imię Louie.

„Byliśmy tacy szczęśliwy, że Louie stał się częścią naszej rodziny. Pozostała jeszcze jedna niewyjaśniona kwestia – chcieliśmy odnaleźć mężczyznę, który uratował naszego psiaka. Chcieliśmy go poznać i móc mu podziękować.” – mówi para.

Dzięki kolejnemu postowi na Facebooku misja została zakończona sukcesem. Małżonkom udało się odnaleźć Boba, a wszystko dzięki mocy Internetu. Teraz Louie mógł spotkać się ze swoim wybawcą, a Mary i Doug w końcu poznali mężczyznę, który uratował ich psa.

Louie dał Bobowi wiele całusów i wyglądał, jakby wiedział, że to właśnie ten mężczyzna uratował mu życie.

„Byłem wzruszony, gdy zobaczyłem tego malucha. Cieszyłem się, że wszystko dobrze się skończyło. On ma teraz kochającą rodzinę, która najlepiej o niego zadba.” – powiedział Bob.

Piesek mieszka już w swoim nowym domu. „Louie świetnie sobie radzi. Robimy wszystko, aby czuł się przy nas jak najlepiej. Będziemy rozpieszczać go do końca jego dni.” – powiedzieli opiekunowie czworonoga.

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Jak w 60 dni pozyskać 500 leadów
    więcej
  • więcej
    Myśliwi myśleli że te szczeniaki...
    więcej
  • więcej
    Ten pies w schronisku bardzo cier...
    więcej
  • więcej
    Małpa porwała szczeniaka. To co z...
    więcej
  • więcej
    Ten doberman zmusza konia do posł...
    więcej
  • więcej
    Nie uwierzysz co się stało kiedy...
    więcej
  • więcej
    Znaleźli chorego i wychudzonego k...
    więcej
  • więcej
    Mały chłopiec cierpiał w szpitalu...
    więcej
  • więcej
    Ten pies przeraźliwie skomlał. By...
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x