Ten szczeniak prawie spłonął żywcem. Kiedy badał go weterynarz nie mógł powstrzymać łez. Biedny.

Oceń:
17.03.2016 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

Bohaterami dzisiejszego wpisu są: strażak Bill Linder i jego wierny towarzysz Jake. Mężczyzna i pies przyjaźnią się od 2014 roku, kiedy to Bill uratował życie zwierzaka. Od tamtej pory tę dwójkę połączyła niesamowita więź, a Jake pomimo horroru jaki przeżył oraz odniesionych ran, nie poddał się i dziś pomaga ratować życie innych osób i zwierząt.

Ten mężczyzna to Bill Lindler, strażak z Goose Creek ze szczeniakiem, którego uratował w 2014 roku.

W kwietniu 2014 roku Lindler zauważył dym i płomienie unoszące się z budynku należącego do jego sąsiada. Gdy strażacy weszli do środka, Lindler zobaczył drżącego w kącie Jake’a.

„Był bardzo przestraszony i nie poruszał się za bardzo. Uważamy, że przebywał w tej części budynku przez około 10 minut, zanim do niego dotarłem.”

Jak się okazało, pożar wyrządził ogromne szkody niewinnemu psu. Jake miał poparzenia II i III stopnia, które zajęły 75% ciała. „Większość zwierząt zazwyczaj nie jest w stanie żyć z tak ciężkimi oparzeniami.”  - twierdzi Lindler.

Kiedy sąsiedzi mężczyzny stwierdzili, że nie są w stanie opłacić kosztów leczenia szczeniaka, Lindler po rozmowie z żoną postanowił przyjąć go pod własny dach. 

Szczeniak musiał pozostać pod ścisłą, 24-godzinną opieką medyczną przez sześć tygodni. W końcu po długim leczeniu, mógł zamieszkać ze swoją nową rodziną. Jak podkreśla Linder dla jego bliskich było to coś naturalnego, tak jakby Jake miał zostać z nimi od samego początku.

To jednak nie koniec tej wzruszającej historii. Z biegiem czasu kochany Jake stał się członkiem ekipy Straży Pożarnej w Hanahan, gdzie pracuje Bill Lindler.

„Chciałem po prostu sprowadzić go tutaj, aby się oswoił. To mój szef wpadł na pomysł, aby Jake został strażakiem” – zdradził  Lindler.

W grudniu, Jake stał się oficjalnie nie tylko członkiem ekipy strażaków, ale też maskotką Straży Pożarnej w Hanahan. 

Jake wraz z innymi strażakami odwiedza okoliczne szkoły, aby edukować dzieci o zasadach bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Pies bierze również udział w szkoleniach, które mogą usprawnić pracę jego kolegów. Podczas tego typu zajęć uczy się m.in. wywęszyć łatwopalne ciecze.

„Byłem we właściwym miejscu, we właściwym czasie” - tak o uratowaniu swojego najlepszego przyjaciela mówi strażak. „Byłem tam dla niego. Tak po prostu miało być.”

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Piękne fotki
    więcej
  • więcej
    LISEK Polarny z gracją NURKUJE w...
    więcej
  • więcej
    Szczeniakowi wycieli oko. Kiedy p...
    więcej
  • więcej
    Kochamy Zwierzaki
    więcej
  • więcej
    Zakleili szczeniakowi taśmą pysk,...
    więcej
  • więcej
    Tego psa zmuszano do walk. Krwawi...
    więcej
  • więcej
    Kobieta chciała zabić 35 małych k...
    więcej
  • więcej
    Pies polizał stopy kobiety. Trafi...
    więcej
  • więcej
    psy
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x