Ta suczka czekała na eutanazję w schronisku bo jej właściciele nie chcieli jej leczyć. Przykre.

Oceń:
29.03.2018 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

Ta rodzina myślała, że już nigdy nie ujrzy swojego psa, ponieważ nie stać jej było na opłacenie weterynarza

Zoey i jej ludzie byli tak absolutnie przeszczęśliwi mogąc znowu być razem, że nie byli w stanie czekać na rzecznika stowarzyszenia Washington Humane Society-Washington Animal Rescue League, Aliks John Tolley, aby ta mogła uwiecznić na fotografii ich niezwykłe spotkanie.

„Byli tak podekscytowani i chcieli jak najszybciej opuścić schronisko, że nie byliśmy w stanie dłużej ich tu trzymać”, powiedziała kobieta.

Niewątpliwie mieli naprawdę świetny powód dla takiej radości.

Zoey trafiła do schroniska wczesnym czerwcem. W wydalanym przez nią moczu była krew, a jej ludzi nie stać było na konieczną opiekę weterynaryjną. Powiedzieli personelowi miejskiego schroniska w Waszyngtonie (Dystrykt Kolumbia), że wydawało im się, że jedynym i koniecznym rozwiązaniem było oddanie psa. Weterynarze z WHS-WARL odkryli, że pęcherzu Zoey wytworzył się ogromny kamień, który kompletnie hamował prawidłowe oddawanie moczu. Przypadłość psiaka została opisana na Facebookowym profilu WHS-WARL. Chirurdzy usunęli kamień wielkości piłki golfowej z ciała tego małego psiaka. Po tym zabiegu Zoey odzyskała zdrowie, jednak jak stwierdziła Tolley, „sunia wciąż się trzęsła, była przerażona i totalnie zblokowana”.

Pracownicy schroniska byli przekonani, że rodzina Zoey również jest smutna bez swojego psa. W poniedziałek, ludzie ze schroniska wysłali wiadomość z zapytaniem, czy rodzina Zoey chciałaby zabrać swojego psa z powrotem – nie jest to częste ani w tym schronisku, ani w żadnym innym. Tak zwana „ekonomiczna eutanazja” jest bardzo poważnym problemem w takich miejscach.

„To jednak była decyzja, którą podjął personel do spraw adopcyjnych oraz medycznych, której podstawą było to, jak bardzo poprzednia rodzina musiała kochać Zoey”, mówi Tolley. „Najwyraźniej właściciel płakał, odkąd zadzwoniliśmy do niego dwa dni temu”.

W środę pracownicy schroniska spakowali wielką torbę z przyborami Zoey – upewnili się także, czy Zoey i jej ludzie mogą dołączyć do programu Pets for Life, który ułatwia dostęp do opieki weterynaryjnej i zaspokaja inne psie potrzeby, po to, aby ukochane zwierzaki mogły zostać w domach, do których należą. I w końcu cała rodzina w komplecie opuściła bramy schroniska – razem i już na zawsze.

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Ten pies umierał na ciężką chorob...
    więcej
  • więcej
    Tego boksera mieli uśpić, bo nikt...
    więcej
  • więcej
    Ten pies zaginął 2 lata temu. Jeg...
    więcej
  • więcej
    Ten PIES spędził 11 miesięcy pod...
    więcej
  • więcej
    PIES czekał przy Swoim ZMARŁYM PR...
    więcej
  • więcej
    9 tygodniowy owczarek niemiecki n...
    więcej
  • więcej
    Mężczyzna UMIERAŁ bo rozdzielono...
    więcej
  • więcej
    Berneński PIES pasterski uczy SZC...
    więcej
  • więcej
    Niezwykła miłość buldoga angielsk...
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x