Kiedy ratownicy podeszli do tej chorej i wycieńczonej suczki ta zrobiła coś zaskakującego.

Oceń:
24.08.2017 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

Więź między dwoma psami może być czymś naprawdę silnym. Organizacja ratownicza Sidewalk Specials otrzymała wiadomość o bezpańskim psie, któremu potrzebna była pomoc. Działo się to w Wielkanoc. Pracownicy organizacji odeszli więc od swoich świątecznych stołów i udali się psu na ratunek.

Kiedy przybyli na miejsce, pies błąkał się wokół samochodów. Ratownicy nazwali tę suczkę „Bezimienna” i dostrzegli, że psina od dawna nie miała w pysku porządnego posiłku. Była bardzo chuda i zaniedbana. Ratownicy chcieli szybko zdobyć jej zaufanie i jeszcze szybciej zabrać ją ze sobą do bezpiecznego ośrodka. Kiedy jednak karmili suczkę, ta zaczęła odchodzić od ludzi, ale wciąż oglądając się na nich przez ramię – tak, jakby chciała powiedzieć „chodźcie za mną”.

Bezimienna zaprowadziła ich dalej za samochody. Wyraźnie chciała coś pokazać ludziom. To, co zobaczyli ratownicy, sprawiło, że zaniemówili – okazało się, że Bezimienna ma przyjaciółkę, której nie zamierzała zostawić samej! Druga psina dostała adekwatne imię Bezimienna II. Była równie zaniedbana co jej przyjaciółka. Widać było, że wykorzystywano ją jako „maszynę” do rodzenia szczeniąt. Obydwa psy były chore, zmarznięte, a ponadto nadciągała burza. Ratownicy wiedzieli, że w ośrodku brakuje miejsca dla kolejnych psów, nie mieli również funduszy na leczenie suczek. Nie mieli jednak serca, by zostawić Bezimienne w takim stanie, w jakim były. Szybko podjęli więc decyzję – wiedzieli już, co robić.

Modląc się o „wielkanocny cud”, zgłosili się do różnych osób, które wcześniej oferowały swoją pomoc przy okazji innych psów. Władze miasta pomogły ośrodkowi i wyczarowały opiekę dla psiaków! Bezimienna numer 1 znalazła dom zastępczy i otrzymała nowe imię – Badger. Teraz nie może przestać merdać ogonem! Nie mogła jednak przestać się zastanawiać, co stało się z jej przyjaciółką.

Bezimienna II natomiast miała wyznaczony termin, do którego musiał znaleźć się ktoś, kto zechce ją adoptować. Psiak miał na to tylko dwa dni! To jedna nie był koniec... Obejrzyjcie koniecznie poniższe wideo, żeby sprawdzić, jak potoczyły się losy Bezimiennej II.

 

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Jak w 60 dni pozyskać 500 leadów
    więcej
  • więcej
    To co zrobił sparaliżowany pies k...
    więcej
  • więcej
    Pitbull wymiotował kolcami po tym...
    więcej
  • więcej
    Ukradli małą kózkę na mięso. Chci...
    więcej
  • więcej
    Oddali go do schroniska. Resztę ż...
    więcej
  • więcej
    Matka zostawiła dziecko w wózku....
    więcej
  • więcej
    Myśliwi myśleli że te szczeniaki...
    więcej
  • więcej
    Ten pies w schronisku bardzo cier...
    więcej
  • więcej
    Małpa porwała szczeniaka. To co z...
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x