Dzieci rzucały kamieniami w tego chorego psa. Mieli go uśpić bo straszył dzieci. Nie było nadziei.

Oceń:
29.01.2016 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

Ciężko było rozpoznać, jakiej jest rasy. Kiedy ją znaleźli, wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy. Bez włosów, zapchlona, wychudzona do kości, z pasożytami. Wszyscy myśleli, że trzeba będzie ją uśpić i tak skrócić jej cierpienia. Trafiła jednak na ludzi, którzy postanowili o nią zawalczyć.

Ciężko było rozpoznać, jakiej jest rasy. Kiedy ją znaleźli, wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy. Bez włosów, zapchlona, wychudzona do kości, z pasożytami. Wszyscy myśleli, że trzeba będzie ją uśpić i tak skrócić jej cierpienia. Trafiła jednak na ludzi, którzy postanowili o nią zawalczyć.

Nie wiadomo, czy kiedykolwiek miała dom. Być może całe życie spędziła na ulicach jednego z bułgarskich miast. Pracownicy RSDR - fundacji z miasta Rudozem w Bułgarii, która ratuje bezdomne psy i koty - dostali informację o Khaleesi latem 2014 roku. Odnaleźli ją i zabrali ze sobą.

Suczkę czekało bardzo długie leczenie. Pracownicy fundacji już na pierwszy rzut oka wiedzieli, że jest z nią źle. Była skrajnie wychudzona, jej skórę toczył nużeniec - pasożyt, który powoduje u psów linienie i świąd. U Khaleesi sierści pozostało już bardzo niewiele - tak bardzo zaawansowana była nużyca. Jej przednie łapy były zdeformowane, co utrudniało chodzenie.

Na początku była tylko bezimienną, potwornie zaniedbaną suczką. Tony, pracownik RSDR, nadał jej imię jednej z głównych postaci z ''Gry o tron''. Miał nadzieję, że siła jej imienniczki udzieli się też pieskowi.

Pierwsze dni w schronisku RSDR były kluczowe. Zdiagnozowano większość problemów Khaleesi, jednak z niektórymi trzeba było poczekać, aż pies odzyska siły. W pierwszych dobach zadbano o odrobaczenie i nakarmienie. Już po tych zabiegach suczka doznała ulgi.

W kąpieli - pierwszej od bardzo wielu dni - usunięto kleszcze, pchły, część złuszczonej skóry. Spędziła też pierwszą noc w cieple, pod swoim nowym kocykiem.

Czekała ją jeszcze długa droga do zdrowia. Każdego dnia kąpano ją i wcierano w skórę specjalne maści. Dzięki tym zabiegom z czasem sierść Khaleesi zaczęła powoli odrastać.

Patrząc na zdjęcia Khaleesi sprzed półtora roku i dzisiaj, trudno uwierzyć, że jest to ten sam pies. Choć nic na to nie wskazywało, suczka jest mieszańcem bernardyna i wyżła. Wyleczono wszystkie choroby. Dzięki nałożonym specjalnym opatrunkom jej przednia łapa jest prosta. Khaleesi ponownie jest piękna - i szczęśliwa. Na zdjęciu jest u boku swojego przyjaciela, Tysana.

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Pies właścicieli przerwał ceremon...
    więcej
  • więcej
    Mała sarenka przeraźliwie krzycza...
    więcej
  • więcej
    Ten dwunogi bokser został skazany...
    więcej
  • więcej
    To co ta niedźwiedzica zrobiła że...
    więcej
  • więcej
    Pies padł na ziemię. Wtedy podesz...
    więcej
  • więcej
    Chcieli pomóc temu owczarkowi. Ki...
    więcej
  • więcej
    Ten pies był tak zmaltretowany, ż...
    więcej
  • więcej
    Tego psa chcieli żywcem ugotować...
    więcej
  • więcej
    Ten kot prosił ludzi, aby uratowa...
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x