14-latek zabił szczenięta. Kiedy o tym opowiadał był w świetnym humorze, śmiał się i kpił.

Oceń:
18.04.2018 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

O bulwersującej sprawie informuje zielonogórski inspektorat OTOZ Animals, który przeprowadził interwencję we wsi Bodzów koło Nowej Soli.

To właśnie tam 14-letni chłopak miał zabić nowo narodzone szczenięta. Nastolatek za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym. Policja prowadzi postępowanie i wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Nowosolska policja została zaalarmowana 20 marca przez zielonogórskich inspektorów z OTOZ Animals. Mieli oni informacje o suczce, której może dziać się krzywda. Okazało się, że sprawa jest dużo poważniejsza. Na miejscu zastali przestraszoną suczkę, która nie chciała wyjść z budy. Na pytanie, dlaczego tak się zachowuje, usłyszeli, że "oberwała pasem, bo dopadła kurę".

- Kiedy udało nam się wyciągnąć suczkę z "budy", zobaczyliśmy nabrzmiałe sutki. Na szyi miała uwiązany łańcuch, a w misce resztki zmieszane ze skorupkami jajka - relacjonują inspektorzy z OTOZ Animals. Kiedy dopytywali, czy suczka miała szczenięta, 14-latek przyznał, że w nocy urodziła dwa. Miał też dodać, że wyrzucił je daleko w pole tak, aby nikt nie mógł ich znaleźć.

- 14-latek odmówił wskazania dokładnego miejsca, gdzie zostały wyrzucone. Podczas trwania czynności interwencyjnych był w świetnych humorze, śmiał się, żartował i kpił z całej sytuacji - informują osoby, które były obecne na miejscu.

Szczeniaków nie udało się odnaleźć. Obrońcy zwierząt podejrzewają, że było ich więcej, niż dwa. Właścicielowi odebrano ich matkę, która została przewieziona do gabinetu weterynaryjnego. U suczki stwierdzono silny obrzęk gruczołu mlekowego i zastój mleka. Poprzez stronę www.ratujemyzwierzaki.pl/sniezyneczka zbierane są pieniądze na jej leczenie.

14-latek odpowie za uśmiercenie szczeniaków. Interwencję potwierdza nam nowosolska policja. - Prowadzimy postępowanie w tej sprawie, obecnie przesłuchujemy świadków zdarzenia i ustalamy okoliczności zdarzenia. Nieletni usłyszał zarzut z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, nie przyznał się do winy - mówi Onetowi st. sierż. Justyna Sęczkowska. Zebrane materiały zostaną przekazane do sądu rodzinnego. - Na chwilę obecną wciąż prowadzone są czynności wyjaśniające.

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Psy mają swój kodeks. Poznaj 10 p...
    więcej
  • więcej
    Wrzucili kozę na pożarcie tygryso...
    więcej
  • więcej
    Kiedy zobaczysz co spotkało te dw...
    więcej
  • więcej
    Kiedy znaleźli tego głodzonego pi...
    więcej
  • więcej
    Ten pies rozpaczliwie wzywał pomo...
    więcej
  • więcej
    Szczeniaki tej porzuconej ciężarn...
    więcej
  • więcej
    Wzięli psa z ulicy mimo że pies u...
    więcej
  • więcej
    Te 5 szczeniaków matka zostawiła...
    więcej
  • więcej
    Matka na sekundę zostawiła niemow...
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x