Znaleźli koty zatopione w asfalcie. Musieli je wycinać piłą do betonu. To co stało się z kotami jest

Oceń:
23.12.2017 FunZoo.pl Kochamy Psy, Koty i wszystkie inne zwierzęta

Koty chciały się ogrzać w rozlanym asfalcie na terenie firmy budowlanej. Zaczęły "wsiąkać" w coraz bardziej plastyczną masę. W pewnym momencie nie mogły już z niej wyjść. W takim stanie znaleźli je pracownicy. Od razu poprosili o pomoc schronisko.

W poniedziałek około godziny 9 pracownicy firmy budowlanej z Nowiny, przywieźli do schroniska OTOZ Animals w Elblągu kota. Zwierzę miało zatopione łapki i większość tułowia w zastygłym asfalcie. - Przed produkcją zawsze robimy obchód. Wtedy właśnie zauważyliśmy kota. Od razu zawieźliśmy go do schroniska - mówi pan Kacper, kierownik wytwórni asfaltu w Nowinie.

Następnego dnia dwa kolejne koty także chciały ogrzać łapki w ciepłej masie. Pracownicy ponownie pojechali z nimi do schroniska. - Aby pomóc kotom, należało je oczyścić z czarnej masy. Dodatkowo ciepły asfalt powoduje oparzenia chemiczne skóry, a także zatrucie pokarmowe po tym, jak koty lizały swoją poklejoną sierść. Jest to niezwykle trudne zadanie - opowiada Kaja Stokłosa, lekarz weterynarii z OTOZ Animals w Elblągu.

15 lat firmy i pierwsza taka sytuacja

Wytwórnia asfaltu w Nowinie istnieje od 2002 roku. W okolicy przedsiębiorstwa od lat chodzą koty. Pracownicy je dokarmiają. Zdarzało się, że niedaleko firmy było ich nawet dziesięć. Jak zapewnia kierownik wytwórni, do takiego zdarzenia doszło pierwszy raz.

W zakładzie jest kilka zbiorników z asfaltem. Muszą one trzymać odpowiednio wysoką temperaturę. W trakcie napełniania lub opróżniania dochodzi do rozlania asfaltu. Taka rozlana, zastygła masa leży bezpośrednio przy nagrzanych zbiornikach. W takiej właśnie ciepłej masie koty chciały się ogrzać.

Nagle zwierzęta zaczęły "wsiąkać" w coraz bardziej plastyczny asfalt. W takim stanie znaleźli je pracownicy firmy. Jeden z kotów nie przeżył O życie samca, który został przywieziony w poniedziałek, weterynarze walczyli siedem godzin.

Musieli go ogolić, rozpuścić asfalt masłem, olejem i margaryną. Później opatrzyli oparzenia zwierzęcia i leczyli zatrucie licznymi kroplówkami. Jego stan jest stabilny. Niestety kotki przywiezionej następnego dnia, we wtorek, nie udało się uratować.

- Kotka z krótszą sierścią niestety nie przeżyła. Druga natomiast była opatrywana do wieczora. Jej stan udało się ustabilizować - opowiada Stokłosa. Pracownicy OTOZ Animals zamówili już leki, maści i witaminy dla kotów. Zwierzętom można pomóc dokonując wpłat na konto schroniska.

Możesz pomóc

OTOZ ANIMALS Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu

ul. Królewiecka 233 82-300 Elbląg

41 1160 2202 0000 0001 2949 7297

Tytułem: ratowanie kotów z Nowiny

 

dodaj komentarz

zaloguj się, aby dodawać komentarze pod własnym nickiem.

komentarze

Najwyżej ocenione

  • więcej
    Nie da się ich nie lubić. -->> Zo...
    więcej
  • więcej
    Kiedy weterynarz zobaczył co kles...
    więcej
  • więcej
    Szczeniak HUSKY zdenerwował się i...
    więcej
  • więcej
    To co pies zrobił dla porzuconego...
    więcej
  • więcej
    29 powodów dlaczego koty kochają...
    więcej
  • więcej
    Wyrzucili psa z samochodu na ulic...
    więcej
  • więcej
    Kiedy żona zobaczyła w domu wystr...
    więcej
  • więcej
    Matka zostawiła na minutę dziecko...
    więcej
  • więcej
    Kobieta znalazła rannego psa na d...
    więcej

Ciaaaasteczkaaaaa!

FunZoo.pl używa ciasteczek,
które są ulubionym przysmakiem każdego zwierzaka.
Dowiedz się więcej.

x